środa, 15 sierpnia 2018

Jagodziński - znacie? To poczytajcie!


 Tadeusz Jagodziński

 ŻYCIE TO CHWILA  JAWY

Wydawnictwo WAM

Tadeusz Jagodziński był dziennikarzem współpracującym z Tygodnikiem Powszechnym, a także pracował w polskiej sekcji BBC od 1988 do samego końca.


Przez lata pisał o Birmie i o rodzącej się tam powoli demokracji. Swój zawód, zawód dziennikarza uważał za wręcz „misyjny” i traktował bardzo poważnie wszelkie jego aspekty.
Był miłośnikiem dobrej muzyki i literatury.

Był też wnikliwym obserwatorem świata, który nas otacza albo niejednokrotnie wręcz nas osacza.

Książka „Życie to chwila jawy” jest to dokonany przez Janusza Poniewierskiego wybór tekstów Tadeusza Jagodzińskiego stanowiący skromny ślad jego myśli, zainteresowań i fascynacji, a także głębszych przemyśleń na bardzo poważne tematy.

Wymagał od siebie bardzo dużo, toteż tematy, które poruszał opracowywał dokładnie i dogłębnie nie akceptując obecnej w dziennikarstwie mody na powierzchowne traktowanie tematu. Na przygotowywanie materiałów po łebkach, na traktowanie widza, czy słuchacza jak klienta.

To zresztą opisuje w pierwszym z przedstawionych tu tekstów. Porusza w nim temat „inforozrywki” nowego zjawiska w mediach, które pojawiło się po zamachach z 11 września 2001 roku, kiedy to stacje informacyjne zaczęły robić wszystko, żeby zatrzymać widza i w ten sposób zdobyć korzyści z reklam. Od tego momentu zaczęły traktować widza nie jako widza, który pragnie informacji, ale jak klienta, którego trzeba za wszelką cenę rozbawić, przestraszyć, albo w jakikolwiek sposób, nie przebierając w środkach przyciągnąć.

Pisze też o wybiórczości w serwisach informacyjnych, wybiórczości nie podyktowanej czasem antenowym, który bywa bardzo ograniczony, a w radiu wręcz minimalny, ale innymi względami, takimi jak fakt, że są informacje, które bardziej się spodobają lub przyciągną większą grupę widzów czy słuchaczy.

Pisał o tym jak wiele książka, a tym bardziej dobra książka traci w „przekładzie” na język filmu a pisał to na podstawie książki Michaela Ondaatje, kanadyjskiego pisarza, który stworzył powieść „Angielski Pacjent”, która to powieść sfilmowana dostała aż dziewięć Oskarów.

Pisze o Theo Richmondzie i jego książce „Uporczywe echo. Sztetl Konin. Poszukiwanie”. W której celem autora był nie powrót do miasta, jakim jest teraz, ale do miasta sprzed lat, z opowieści, z magicznych wspomnień rodziców. Chciał sprawić żeby pamięć została przekazana - pamięć nie jako przekleństwo, czy skaza, ale jako błogosławieństwo.
Pisze o Orwellu i jego tajnej liście, w której notował ludzi, których podejrzewał o sympatie komunistyczne.

Pisze też o Salmanie Rushdiem i wielu innych pisarzach, ale w sposób zupełnie inny niż zwykle się o nich pisze. Jakoś bardziej osobiście, ciekawiej, dogłębniej.
Swoje teksty poświęcał nie tylko mediom czy dziełom literackim, pisał też o „Angielskiej chorobie”, czy o… footballu i o bezpieczeństwie na stadionach.

O nagrodzie bookera i o związanych z nią kontrowersjach. O Azji, która była jego ziemią obiecaną… W dodatku „Twarze Azji” znajdziemy zdjęcia wykonane przez autora na tym kontynencie, który go tak fascynował.

Opatrzone komentarzami jego przyjaciół Ks. Adama Bonieckiego, Piotra Mucharskiego, Wojciecha Jagielskiego teksty Jagodzińskiego czyta się z zachwytem nad jego kunsztem, wiedzą i przemyśleniami. Nie jest to lektura dla każdego. To zbiór tekstów trudnych, poważnych i wymagających dużego skupienia. Nie da się ich przeczytać jednym ciągiem, to raczej lektura na kilka wieczorów. Lektura zmuszająca do myślenia, ale i do szukania, do pogłębiania wiedzy, do poszerzania horyzontów.

Wszystkim zainteresowanym tematyką i piękną, choć wymagającą formą polecam.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza