niedziela, 7 marca 2021

Kolejny zakaz? Tym razem chodzi o słowa. W powieściach...


Chciałoby się świata z jako taką normalnością, niestety, nie ma go. Padł gdzieś, zdechł i dogorywa leżąc pod płotem historii, dlaczego?

Bo zapanowała swego rodzaju wszystkożerność internetowa. Wszyscy się znają na wszystkim. Wszyscy wszystko oceniają, nie mając ku temu podstawowych narzędzi, jak choćby elementarna wiedza z danej dziedziny.

Gdyby jednak chodziło tylko o wiedzę… Nie, doświadczenia też nie mają, więc co?

Mają prawo.

sobota, 27 lutego 2021

Internet nas wykończy


Drodzy państwo, nie wiem czy tylko ja doszłam do tego wniosku, ale INTERNET NAS ZABIJE! I nie będzie trzeba do tego żadnych meteorytów!

Kiedyś uważałam, że to cudowne, wręcz genialne narzędzie do wymiany myśli, idei i pomysłów, ale to poszło odrobinę zbyt daleko.

Odrobinę? No to patrzcie!

Od rana czytam „do kawy” rożne ciekawostki i zauważam, że Internet za narzędzie zniszczenia o wiele skuteczniejsze i szkodliwy niż majonez, wódka i marihuana razem wzięte.

poniedziałek, 22 lutego 2021

Blogerski nierząd książkowy?

I znów, dzięki pewnemu wpisowi na FB rozgorzała dyskusja na temat recenzji książkowych. Recenzje książkowe (niektóre) zostały ujęte jako „recenzje sponsorowane”, a że „sponsoring” trochę kojarzy mi się z taką elegantszą nazwą prostytucji to od razu się zagotowałam, bo czy istnieją recenzje sponsorowane?

Czy płatne to sponsorowane?

Czyli ja jak płacę za masło to sponsoruję krowę? Market? Czy maszynę rolniczą?

I teraz, czy barter, kiedy recenzent dostaje książkę, która (jest niepełnowartościowa, bo jest to egzemplarz recenzyjny) i kosztuje kilka złotych jest sponsoringiem?

Poważnie? Ktoś chciałby się SPRZEDAĆ za te kilka złotych?

niedziela, 21 lutego 2021

Czytelniczych "dziadersów" klasyfikacja wkurzona nieco.


Kim jest „dziaders” wszyscy chyba wiedzą, to taki ktoś, kto tkwi jeszcze w średniowieczu i nie ma ochoty z niego wychodzić, a najchętniej wciągnąłby do tego prywatnego średniowiecza wszystkich innych, z bardzo logicznej i oczywistej przyczyny. Bo JEMU tak jest DOBRZE.

Tak więc dotyczy to ludzi, którzy wyznają (starą jak Internet) zasadę, „nie wiem więc się wypowiem”, a skoro się wypowiadam to OCZYWIŚCIE MAM RACJĘ.

Czy w naszym pisarskim grajdołku występuje czytelnik odmiany "dziaders"?

Oczywiście i to w kilku wariantach!

Ale o tym potem.

sobota, 20 lutego 2021

Wybiórcza "poklatkowość" Facebooka szkodzi.


To właśnie ostatnio zauważyłam u wszystkich. Na ścianie tylko to. Super chwile.

Palmy, śnieg, kolorowy obiad, koty znów palmy, no może tych palm ostatnio mniej, ale i tak działamy obrazkowo. Wstawiamy piękne chwile, wiadomo, pokazuje się to co najlepsze, w zwykłym życiu też, ale w zwykłym życiu istnieje jeszcze to co w międzyczasie. Oczywiście w zwykłym życiu nikt też nie pokazuje celowo  tego co złe, czy paskudne, ale i tak czasem to widać, na FB nie.

I patrząc na te poklatkowe życia innych myślimy sobie, że, no… Ok, takim to dobrze, po czym szybciutko poprawiamy zmarszczki przed lustrem, dowalamy i nieistnienia w Photoshopie i już nam zazdroszczą.

wtorek, 16 lutego 2021

O bohaterach troszeczkę...

 

Tak trochę dla uściślenia tematu...


Zazwyczaj specjalnie za bardzo się nie promuję, a na blogu ZASTRONIEC najmniej, ale nadszedł czas, żeby trochę opowiedzieć o serii, której kolejny tom wyjdzie w marcu.

Te trzy książki są oddzielnymi historiami, ale łączy je grupa bohaterów.

Łączy, je także ich historia, wiadomo, ale każdy z tomów można czytać oddzielnie, choć zabawniej jest jednak czytać je po kolei.

czwartek, 11 lutego 2021

"Pruskie baby" atakują tylko trochę "na różowo"

 
MAŁGORZATA STAROSTA

PRUSKIE BABY
Wydawnictwo VECTRA

"Pruskie baby" to książka wyjątkowa z wielu względów. Po pierwsze jest to komedia, a komedie lubię, czytam, promuję, bo w tych paskudnych czasach są odskocznią i zdecydowanie ratunkiem dla zdrowia psychicznego. Po drugie jest to kryminał i to prawdziwy, po trzecie (nie zawaham się tego powiedzieć) jest to świetna saga, a po czwarte powieść niejako obyczajowa (ale nie szykujcie chusteczek higienicznych płaczu nie będzie).