sobota, 8 maja 2021

Bibliotekarki nie tresują smoków?

 

Zawsze chciałam być bibliotekarką. Nie, nie zostałam, nią, ale bardzo chciałam. To był najcudowniejszy zawód świata siedzieć i czytać. I dawać, albo oczywiście nie dawać książek czytelnikom.

Takie było moje pojęcie o tej pracy. Panie siedziały i mogły czytać, i miały takie ilości książek, że mogły czytać nawet nocami. Kiedy się dowiedziałam, że po pracy wracają do domu zupełnie nie rozumiałam dlaczego, a już fakt, że bibliotekarki maja dzieci strasznie mnie szokował. jak można chcieć mieć dzieci, kiedy ma się książki?

piątek, 30 kwietnia 2021

Jak czytam i czy mi nie odbija?

Jak czytam?

Ponieważ ostatnio czytam niestety mniej, co związane jest z pewnymi niezależnymi ode mnie sprawami i z pandemią, która wykańcza mnie psychicznie, zaczęłam się zastanawiać jak czytam?

Bo przecież czytanie to proces, a nie każdy proces przebiega zawsze w dokładnie ten sam sposób.

Niby wszystko to samo, oczy, mózg, lampka nocna, ale jednak efekty różne.

czwartek, 29 kwietnia 2021

Nasze niebo.

 

SYLWIA KUBIK

NASZE NIEBO

Wydawnictwo eSPe



Sylwia Kubik pisze inaczej niż by mogło się wydawać. Podzieleni ostatnio trochę w naszym życiu społecznym zaczęliśmy tez trochę i dzielić też literaturę. Można by się więc spodziewać, że książka wydana pod szyldem „Opowieści z wiary” będzie, albo książką o wierze (albo choć o jej zewnętrznych aspektach), albo jakąś moralizatorską przypowieścią, mającą na celu na przykład umoralnianie, czy nawracanie. Nic z tych rzeczy. 

środa, 28 kwietnia 2021

ZACHOWUJ SIĘ - dlaczego zachowujemy się tak, a nie inaczej?

 

ROBERT M.SAPOLSKY

ZACHOWUJ SIĘ

Wydawnictwo Media Rodzina


Genialna pozycja, choć, co rzadko zdarza mi się mówić, nie dla każdego. Raczej dla tych, którzy lekcji biologii w szkole nie omijali, a i sami co nieco jeszcze doczytali na te fascynujące, medyczne i około medyczne tematy, które mnie akurat bardzo interesują.

Czytam, czytam, podczytuję, bo nie jest to książka ani do poduszki, ani na raz, około tysiąca stron świetnego i napisanego w FASCYNUJACY SPOSÓB tekstu.

Czego dotyczy?

Ludzkich zachowań. jednak te zachowania są poddane szczegółowej (i pełnej przykładów oraz badań) analizie, która pokazuje, że nasze zachowania wcale nie są tak bardzo proste, czy, powiedzmy przewidywalne jakby się wydawało, bo działa na nas nie tylko wychowanie, ale właśnie ... MÓŻG.



Bo dlaczego zachowujemy się akurat tak jak się zachowujemy?

W jednej chwili buzujemy agresją w drugiej altruizmem?

Jaki wpływ ma na nas biologii, a jaki historia człowieka jako jednostki, albo jako garnku?

A może historia naszych poczynań społecznych?

Są tu rozdziały i o moralności i o hierarchii, o bólu i sądownictwie, o ksenofobii, ale też akceptacji, czy empatii a to wszystko napisane jak najlepszy thriller.

Ci, którzy sięgną będą zdziwieni, że można napisać książkę (jednak naukową) w takim stylu. Jest NIESAMOWICIE ciekawa, a narracja... GENIALNA.

Książka w podtytule ma takie zdanie " Jak BIOLOGIA WYDOBYWA z nas to, co NAJGORSZE, i to co NAJLEPSZE.

ja zachęcam.

Owszem ludzie związani z medycyna, biologią, czy psychologią penie będą mieli ułatwione czytanie, ale i ja jako zainteresowana humanistka nie narzekałam.

Naprawdę świetna. FASCYNUJĄCA!

sobota, 17 kwietnia 2021

Jak się nie zamartwiać...

DALE CARNEGIE

JAK PRZESTAĆ SIĘ MARTWIĆ
I
ZACZĄĆ ZYĆ

Jestem osobą, która wciąż się zamartwia. Nie wybrałam sobie takiego podejścia do życia, to jakoś wyszło samo, co nie znaczy, że mnie to cieszy, potrafię się martwic na zapas nawet wtedy, kiedy nie mam specjalnych powodów, a kiedy mam to już tsunami!

Dlatego teraz w pandemii naprawdę mi to doskwiera.

czwartek, 15 kwietnia 2021

W tym domu STRASZĘ...

 

KAJA HERMAN

W TYM DOMU STRASZĘ

Wydawnictwo DRAGON


Okładkowo polecam, ale też tutaj napisze coś więcej, bo na okładce nie było miejsca.

Ta książka (O CUDNEJ WRĘCZ OKŁADCE) to coś szczególnego. Można by nazwać to horrorem komediowym, ale jednak nie, po przeczytaniu zorientujecie się dlaczego, a ja żeby nie psuć wam przyjemności za dużo nie zdradzę.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Kłammy inteligentniej!


Wchodzę ostatnio na jeden z artykułów „mrożących krew w żyłach i wódkę w lodówce”, tak mam, jestem panikarą, robię to wbrew sobie, a potem cierpię, ale co robić taka już moja natura, tak więc wchodzę. Na zdjęciu jakaś szyja, ręka i wyraźnie cierpienie. Tytuł „Zabija coraz częściej”. Wchodzę, czytam. No tak. Chodzi o biały ser, którym można się zadławić. To pewnie się zdarza, a czy coraz częściej? Też pewnie tak, a nawet jeżeli nie, to trudno to udowodnić.