czwartek, 2 lipca 2020

SPÓJRZ MI W OCZY AUDREY


SOPHIE KINSELLA

SPÓJRZ MI W OCZY AUDREY
Wydawnictwo MEDIA RODZINA

Bardzo często spotyka się książki dla młodzieży, które mogliby przeczytać TEŻ dorośli, tu mamy książkę, którą dorośli POWINNI przeczytać. 

I nie, wcale nie chodzi o jakieś straszne traumy czy to że w ten sposób lepiej poznają swoje nastoletnie dzieci. Wręcz odwrotnie, jeżeli przeczytają tę książkę poznają bardziej siebie samych, ale także zobaczę siebie w o czach własnych dzieci, a to i emocjonujące i korzystne i, co tu dużo mówić zabawne. 

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Kronika Strasznego Dworku oczywiście z DZIEWUCHAMI!

ADA JOHNSON
KRONIKA STRASZNEGO DWORKU
Wydawnictwo ZYSK

Dziewuchy… Tego określenia użyła w swoich dwóch tytułach Ada Johnson. Takie to wieloznaczne, bo to i miłe i (czasami) niemiłe słowo. 

Właśnie skończyłam czytać „Kronikę Strasznego Dworku czyli wakacje z dziewuchami” i muszę powiedzieć, że nie jest to książka, którą można przeczytać w jeden wieczór, a jeżeli już ktoś tego spróbuje to wiele straci, bo ta powieść to jednak coś innego niż powieści jakie ostatnio miałam okazję czytać. Ta powieść nie jest nieustanna pogonią za akcją,(choć bardzo dużo się tu dzieje) to raczej celebracja codzienności w każdym jej przejawie. To opowieść nie tyle o tym co się zdarzyło, ale jak się to stało, jak się to odbyło, jak… 

Zresztą nie, to nawet nie tak. Ta powieść jest po prostu inna, literacko bardzo dobrze napisana, językowo dojrzała, czasami ładna, czasami piękna, czasami soczysta, jak to w życiu. 

Opowieść wychodzi od całkiem dobrze przełamanego schematu, owszem dziewczyna dostaje dworek, ale nie jest porzuconą kobietą szukającą "tego jedynego", a dworek nie jest ruiną do remontu. I to właśnie jest inne i fajne. 

sobota, 27 czerwca 2020

POD WSPÓLNYM PARASOLEM

 POD WSPÓLNYM PARASOLEM


Wiecie, co czuje matka, która tuż po wybudzeniu z cesarki dowiaduje się, że jej dziecko będzie całkowicie sparaliżowane do końca życia? Nie wiecie. I tej niewiedzy wam zazdroszczę, bo ja WIEM.

To byłam ja! Wiele lat temu padło na mnie, a potem nawet nie mogłam się powiesić (bo co stałoby się z dzieckiem) tylko musiałam walczyć BEZ WSPARCIA, którego wówczas nie było, o każdą sekundę, minutę. 

Dlatego tak trudno czyta mi się takie publikacje. Odczuwam za bardzo pewne emocje. 

Aż za bardzo wiem jak to jest

piątek, 26 czerwca 2020

Ostatni SZWAJCAR na ziemi.

LAMBERT KRÓL

OSTATNI SZWAJCAR NA ZIEMI

Wydawnictwo SEQOJA

Ostatni Szwajcar na ziemi to zbiór trzydziestu trzech opowiadań, można by powiedzieć opowiadanek, a może nawet „shortów”, bo teksty te są niezwykle wręcz skondensowane w formie i treści i zanim powiem cokolwiek więcej muszę powiedzieć (MUSZĘ), że są to po prostu majstersztyki, dzieła sztuki i formy i treści. Formy, bo wiem jak niezwykle trudno zmieścić się na tak niewielkiej przestrzeni tekstu i zawrzeć w nim wszystko co konieczne, tak więc opowiadanka te są po prostu literackimi perełkami. 

Ich treść jak wynika z tytułu związana jest ze Szwajcarią, ale sama Szwajcaria jest tu i tematem i tłem i pretekstem do ukazania bardzo wielu przeróżnych zjawisk, z którymi zetkniemy się wszędzie. Autor jednak nie opisuje ich wprost i to też w tym zbiorze opowiadań ma ogromne znaczenie. 

poniedziałek, 22 czerwca 2020

ZBRODNIA HRABIEGO NEVILLE'A

AMELIE NOTHOMB

ZBRODNIA HRABIEGO NEVILLE'A

Wydawnictwo LITERACKIE

Tak niewielka, a jednak smakowita książeczka, dla zapalonego czytacza ledwie na chwilę przyjemności czytelniczej, ale naprawdę fascynującej. 

Rzadko piszę w opiniach cokolwiek o treści, ale tutaj jest to potrzebne. 

sobota, 20 czerwca 2020

Syndrom proroka?


Syndrom proroka, we własnym kraju, to coś co mnie bawi czasami do upęku, a jak zauważyłam, jest czymś zdecydowanie normalnym i niestety częstym. 
Znacie to powiedzenie "Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju"?

Nie, nie będzie o religii, w żadnym razie, religijni prorocy zdecydowanie mnie nie interesują, a tym bardziej ci internetowi. 

Chodzi mi o pisarzy. 

Wyobraźmy sobie coś takiego. Pewna autorka napisała książkę o Pcimiu Dolnym. Wydała tę książkę, książka jest wspaniała i święci trumfy czasami nawet na świecie, a w Pcimiu? 

W Pcimiu niestety nikt o niej nawet nie słyszał. 

piątek, 19 czerwca 2020

Holenderska dziewczyna

MARENTE DE MOOR

HOLENDERSKA DZIEWCZYNA

Wydawnictwo RELACJA

To bardzo mroczna i gęsta od emocji powieść, której motywem przewodnim jest walka, początkowo tylko sportowa, czysta idealnie elegancka jak choćby szermierka. 

Tylko, że broń sportowa to przecież także broń. I to w jakimś sensie jest w tej książce bardzo ważne. 

Opowieść zaczyna się dość niewinnie.