niedziela, 3 lipca 2022

Uwaga rozmowa... Nie, uwaga, zdjęcie retuszowane!


Norwegia (bodajże) wprowadza oznaczenie dla zdjęć retuszowanych. Chodzi o to, że rozpanoszył się kult „idealnego” ciała, które przecież nie jest idealne i młodzież (przede wszystkim choć nie tylko) stresuje się widząc to przeidealizowane piękno, a co gorsze do niego dąży.

Teraz każdy retuszowany „ludzki obiekt” musi zostać odpowiednio oznaczony.

Jestem za jak najbardziej, choć….

Otóż oznaczone mają być tylko retusze osób. Usuwanie budynków, ludzi obecnych na zdjęciach, wszelkich innych obiektów jest jak najbardziej w porządku. Można usunąć żonę, żeby wyglądać na kawalera, składowisko śmieci, żeby domek wyglądał na umieszczony w „pięknych okolicznościach przyrody”, wieżowce, żeby kurort pasował do określenia „wypoczynek w wiejskiej głuszy”, a nawet dzieci żeby (chwilowo) zostać panną.

sobota, 2 lipca 2022

I tak w kółko Macieju. Pod kołami, paznokieć...

 

Dlaczego redaktorzy tak się upierają, że jak „coś już było”, to „coś już było” i należy to wykasować bo jednak czytelnik idiotą nie jest i nie ma sensu przypominać mu co dwieście stron, że „Kasia miała zielone oczy”. I oczywiście się z tym zgadzam, szanuję moich czytelników, ale czy…

No właśnie dziś weszłam w wiadomość na pewnym portalu. Zatytułowaną „tragedia, złamała paznokieć pod kołami ciągnika” – wchodzę i w pierwszym akapicie czytam, że „to było naprawdę straszne, kiedy się pochyliła i pod kołami ciągnika, właśnie pod kołami złamała”.

piątek, 1 lipca 2022

Zazdrość istnieje...

Zazdrość istnieje. To oczywiste, od dnia, kiedy ktoś dostał lepszy kawałek mamuta, a ktoś inny tylko obgryzał kości w niektórych głowach pojawił się pomysł, że… No, że też chcę ten dobry kawałek.

Ta myśl przybierała oczywiście różne formy. Jeden pomyślał

„zabiję go i zjem jego kawałek” inny „zdobędę przywództwo i ja będę jadał takie kawałki, a on zdechnie z głodu” jeszcze inny „zabiję sobie sam własnego mamuta i najem się za wszystkie czasy”, oraz, co jest bardzo rzadkie „podpatrzę dlaczego on jest taki szanowany, że mu dają i będę jak on, też mi wtedy dadzą”.

czwartek, 30 czerwca 2022

Domorosłość niekontrolowana.

 

Domorosłość jakoś nam się rozrasta, mamy domorosłych polityków i strategów, epidemiologów i lekarzy, mechaników, a teraz nagle i tą domorosłość zaraziło się pisarstwo.

Każdy domorosły specjalista od czegokolwiek rośnie w domu, cóż w tym dziwnego, gdzieby miał rosnąc jak nie w domu? Przecież nie w klatce.

środa, 29 czerwca 2022

A co gdyby jednak inaczej?

E,J. Copperman
Jeff Cohen

Tajemnica brakującej głowy.
Tajemnica rzekomego małżonka




A co gdyby jednak inaczej?




Wydawałoby się, że w kryminałach zarówno tych cięższych jak i lżejszych wszystko zostało już wykorzystane. Narracje odludzkie i odzwierzęce (wiem, brzmi jak choroba, ale nią nie jest), osobą rozwiązującą sprawę jest starsza pani, albo nawet papuga (tak, to u mnie), ale jeszcze nie spotkałam książki (w tym wypadku książek) w których sprawę rozwiązywałby ktoś z zespołem Aspergera.

sobota, 21 maja 2022

Hejt na pisarza? To takie łatwe... i MODNE.


Doskonale wiem jak to jest. Każdy napisałby MOJE książki lepiej niż ja. Nie tylko moje. Wszystkie! Nawet te najlepsze. Ostatnio jednej z pisarek z fałszywych kont na LC zadano kilka ciosów bardzo poniżej pasa, bo śmiała napisać i WYDAĆ książkę nawet do tego nie dopłacając. Co za potworność, prawda? Ktoś w nią uwierzył (i to duży wydawca, oraz czytelnicy), a to BOLI.

piątek, 8 kwietnia 2022

Iwona Mejza Przyjaciłka

 

IWONA MEJZA

PRZYJACIÓŁKA

Dragon



Przyjaciółka Iwony Mejzy, to książka przecudna.

Oczywiście, zaraz ktoś się czepi, że skoro autorkę lubię jako osobę, prywatnie, choć zdecydowanie internetowo, to książkę też polecam z tego względu. Otóż nie, umiem odróżnić autora od jego dzieła, czytam i podziwiam książki kilku osób, których prywatnie nie lubię (nawet bardzo), więc nie, wcale nie o to chodzi.

Dlaczego więc tę książkę polecam. (I autorkę, jako autorkę i osobę, ale to zupełnie co innego)