czwartek, 11 lipca 2019

Samobójstwo za pomocą reklamy? You can do it!

Samobójstwo można popełnić na wiele sposobów, ale żeby ktoś usiłował popełnić samobójstwo za pomocą reklamy to „wyższa szkoła”, naprawdę, wyższa, droższa i niestety bardzo dziwna. 

Widziałam ostatnio w telewizji (wielokrotnie) DWA samobóje reklamowe jednej firmy i powiem szczerze, że jak pomyślę, że ktoś ich twórcom zapłacił, (a wierzę, że zapłacił bardzo dobrze) to myśl o tym, że ludzie bywają dziwni jest dla mnie jedynym pocieszeniem. 

Reklama pierwsza. 

Przesłuchanie. 

Otóż, facet na przesłuchaniu twierdzi, że dostał soczystego kurczaka w tej FIRMIE (ja nie zamierzam jej reklamować, więc umownie tak będę ją nazywała). Niedowierzanie w oczach policjantów cudne… Znaczy, że co? Nie wierzyli, że w takiej FIRMIE można dostać soczystego kurczaka? A tak ich to dziwi, że nawet misie panda siejące forsę z helikoptera nie są zaskoczeniem… 
( Czy to, że policjanci fascynują się pierwszym soczystym kurczakiem w FIRMIE nie oznacza przypadkiem, że musza jak najszybciej go zeżreć, bo już jutro znów dostaną suche i łykowate śmieci i jest to taka rzadkość, że praca może poczekać- bandyci w końcu nie są aż taką rzadkością jak soczysty kurczak w FIRMIE??? )

Druga reklama w podobnej formie. 

Ludzie kupują żarełko w nieznanym miejscu, potem ktoś im mówi, że to z tej FIRMY, a ludzie z zaskoczeniem, że to niemożliwe… 
Ciekawe co na to świstak...

Bo co? Bo tam sprzedają same śmieci? Takie wyjaśnienie aż się ciśnie na usta. Nie powiem jaki jest mój stosunek do tej FIRMY, bo nie o FIRMIE mowa, ale o reklamie. 

Mnie ta reklama wręcz zadziwia. 

Poziomem intelektualnym… 

Gdyby to była jakaś nieznana, nowa, ledwie pojawiająca się na rynku „firemka”, to może byłoby to dobre, ale nie coś tak znanego. 

Ludzie jedzą ze smakiem i twierdzą, że to nie może być ta FIRMA, bo… Bo to jest dobre????

No ludzie… 

Kto by się czymś takim reklamował? SAMOBÓJCA???

Nie wiem jak was, ale mnie te reklamy zastanawiają. Może to konkurencja za nie zapłaciła? 

Bo to brzmi mniej więcej tak, „ok, wszyscy wiedzą, że sprzedajemy śmieci i dziwią się, że raz trafili na coś smacznego”… 

To nie reklama, to horrorek :)
A przy okazji, SMACZNEGO !

9 komentarzy:

  1. Tak samo, jak regularnie spada jakość literatury, jakby się toczyła po równi pochyłej, identycznie jest w innych dziedzinach życia. Kiedyś jakiś sklep był nie dla idiotów, teraz większość reklam jest dla debili. Auta same parkują. Po co masz się starać dobrze jeździć, kiedy twój samochód jest o niebo mądrzejszy od ciebie?! -chciałoby się ryknać w twarz matołom. Ale to nic nie da. Za dużo lokowania głupoty w głowach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... a my to chłoniemy jak jakieś debile, bo... to samo wciska się w mózg powtarzalnością. Muzyczką, programując nas... Koszmar.

      Usuń
  2. To byla " antyreklama" ktora działa lepiej od reklamy. Dla większości wystarczy a Ty zaraz myślisz. To tak nie dziala.😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I świetny film Woody'ego Allena chyba... Ale to nie tak, myśleć to ja sobie mogę, ale jeść nie muszę :) W sumie plastik mi nie smakuje.

      Usuń
  3. No cóż, reklamy faktycznie coraz durniejsze, coraz durniejsze rzeczy się też reklamuje. Najlepiej chyba tylko się z tego śmiać, bo inaczej trzeba będzie coś z reklamowanych środków na wrzody żołądka kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej na wrzody intelektu.... No koszmar. Nie chodzi o FIRMĘ, nie chodzi o żarełko, a niech każdy bierze co chce, ale o to, że robią z odbiorcy debila... i boję się, że w końcu zrobią.

      Usuń
  4. Ależ nie robią z odbiorcy debila, po prostu do nich skierowana jest reklama. A dział PR dobrze już przeliczył, że procentowo jest ich więcej niż ludzi myślących żeby reklama sie opłaciła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety w dzisiejszych czasach reklamy nie są wgl adekwatne do produktów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety obawiam się, że są dostosowane nie do produktów, ale do inteligencji odbiorców, a to o nas, odbiorcach coraz gorzej świadczy!

      Usuń