niedziela, 24 lutego 2019

Trudna języka być polska w reklama...

Nie jestem językowym świrem, nie czepiam się literówek w postach czy mailach, trochę czepiam się tych w książkach, bo to już inna bajka, ale słuchając reklam, albo czasami czytając je, dostaję "uszopląsu" i "oczopląsu"

Kiedyś pisałam o tym, że idiociejemy językowo "IDIOCIEJEMY"  wciąż jednak zbieram „perełki” z reklam i gazet, a są tak znamienite, że postanowiłam się nimi podzielić. Oczywiście bez podawania źródła, bo reklam, reklamować nie zamierzam.

Oto kilka cudów natury językowej, na które trafiłam w ciągu ostatnich tygodni. 

Ku pamięci naszym psom, którzy odeszli za tęczowy most” - dziwne te psy co odeszli… A może tu chodzi o slangowe określenie policjantów? Tyle, że też dziwnie brzmi… I ten tęczowy most...  Do policjantów nie pasuje, czyżby aluzja do narkotyków??

Wyciągnął mu język” – poważnie? Złapał go za ozór i szczypcami mu go wyciągnął?  Albo chodzi o język z buta? I nie, nie chodziło o laryngologa, ani o tortury, ale o pokazanie komuś języka

Ci chłopcy byli rodzeństwem… czy nie braćmi? Jak się mówi? Bracia Golcowie, czy rodzeństwo Golcowie? Jestem jednak za braćmi. 

Troje mężczyzn? - naprawdę TROJE? „Ich troje”? Czy tylko ja tu wyczuwam pierwiastek żeński? 

Tabletki dla dzieci forte – no, cudnie, może jeszcze są dzieci light? Do jedzenia? Dietetyczne

Jem kanapki z rodzicami i bratem – (tekst z internetu, na który ktoś odpowiedział) „a ja z szynką i pomidorem” BRAWO! szerzenie kanibalizmu powinno być zakazane!

Osoby starsze będę jedli lepiej - Kto będzie jadł te osoby starsze? Jacyś oni? Bo osoby starsze to nie oni, a one, więc? 

Państwo Kowalscy poszło do domu – Poszło? To państwo? Ono? Czy państwa, (w sensie kraje), posiadają domy i zdolność chodzenia

To są sceny erotyczne i niestety autorka na nich polega” - znaczy, że jak? Ma zaufanie do scen erotycznych? Czy po prostu na nich poległa? No, ale to jednak nie to samo… A może polegiwała
O „polegiwaniu” na scenach erotycznych lepiej nie pisać, bo to zboczone, a na dodatek zmienia znaczenie. Tak jak ten genialny mem o dinozaurach „Co robią dinozaury? Wyginają” 

Zabił kobietę znajdującą się w ciąży” - stare, ale wciąż modne. W jakiej, a lepiej czyjej ciąży się znajdowała? Być nie zawsze ma to samo znaczenie co znajdować się. Ot choćby na tym przykładzie. „Piotrek znajdował się zielony” nie brzmi, prawda? Oczywiście można dopisać historię, w której ów Piotrek zawsze po ucieczce z domu znajdował się i był zielony ( przesadzał z narkotykami, albo z seksem) ale to jednak nie to znaczenie.

„Dlaczego ona mnie ciągle kara”? - już „polegam”… Znaczy kara? Jak kara kobyła? Czy od karać? 

To było wspaniałe plemiono” - hmmm z plemnikiem bardziej mi się kojarzy niż z plemieniem, ale pewnie jestem zboczona, cóż, wiek...

I jeszcze coś co błędem nie jest. Mąka… „Królowa mąk” to poprawne stwierdzenie, ale słowo „mąk” bardziej się kojarzy z mękami piekielnymi niż z mąką! 

Będę zbierać dalej takie „perełki”, bo reklamy zaczynają mnie fascynować, z pewnością odbije się to na moim zdrowiu psychicznym. No cóż poświęcę się...

A wszystkim, którzy tego nie wiedzą, podpowiadam w internecie istnieją słowniki! NAPRAWDĘ!

( Jeżeli podzielicie się ze mną innymi perełkami językowymi będę niesamowicie wdzięczna!)

6 komentarzy:

  1. Zbieraj, zbieraj! Ludzie głupieją hurtowo, jak widać!

    OdpowiedzUsuń
  2. To zapewnilas mi kilka chwil uśmiechu, co prawda trochę krzywego, bo te błędy pokazują niski poziom wiedzy o ojczystym języku :-]
    Choć ja tez mam problem z błędami w postach, mimo ze je czytam. Najczęściej widzę je dopiero za kilka dni :-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma, wiadomo, ale osoby piszące reklamy, ludzie tłumaczący filmy, czy robiący redakcje gazet to profesjonaliści, oni z tego żyją, płaci się im za to więc od nich trzeba wymagać więcej niż od przeciętnego Kowalskiego.

      Usuń
  3. Ciekawostka taka. Czołowy dziennikarz pewnej stacji telewizyjnej stwierdził "dwa posły", do dzisiaj nie wiem: seplenił ( nie niegramatycznie, bo poszły to raczej dwie), może podświadomość doszła do głosu i miały być dwa osły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może dwa posły, zamiast dwóch posłów? Ja teraz sobie dopiero przypomniałam ile cudów jeszcze zapomniałam dopisać :) ale poczekają.

      Usuń
  4. Niesamowite... Sama jak coś piszę to sprawdzam kilka razy. A i tak zdarza się, że coś źle napisałam. Czasem jednak czytając jakiś artykuł w gazecie, muszę czytać dwa razy żeby sens zrozumieć. Mam wrażenie jakby niektórzy nie sprawdzali co napisali?

    OdpowiedzUsuń